VPN płatny czy darmowy? Szczegółowe porównanie pod kątem bezpieczeństwa

0
3
Rate this post

Nawigacja:

Cel i decyzja wstępna: określ swój model zagrożeń

Najpierw cel, potem narzędzie

Zanim padnie odpowiedź „VPN płatny czy darmowy”, ustal, co konkretnie chcesz chronić i przed kim. Inna decyzja zapadnie przy okazjonalnym łączeniu się z Wi‑Fi w kawiarni, inna przy pracy zdalnej na danych klientów, a jeszcze inna przy P2P czy omijaniu blokad regionalnych. Bez tego łatwo przepłacić albo – odwrotnie – oszczędzić na nie tym, na czym nie powinno się oszczędzać.

  • Minimalna potrzeba: krótkie sesje w publicznym Wi‑Fi, bez logowania do kont firmowych i bez P2P.
  • Średnia potrzeba: streaming + prywatność w sieci domowej, czasem P2P.
  • Wysoka potrzeba: praca zdalna z danymi wrażliwymi, regularne P2P, reżimy cenzury, dziennikarstwo/aktywistyczna działalność.

Reguła decyzyjna na start

Jeśli Twoja potrzeba jest minimalna i dysponujesz zaufanym, audytowanym planem „freemium” (ograniczony transfer/serwery, ale ta sama infrastruktura co w planach płatnych) – darmowy może być „wystarczająco bezpieczny”. Dla potrzeb średnich i wysokich – w praktyce wybór pada na płatny VPN, bo to jedyny sposób na:

  • uzyskanie spójnej ochrony przed wyciekami (DNS/WebRTC), działającego kill switcha i aktualnych protokołów,
  • brak motywacji do monetyzacji danymi (koszt pokrywany opłatą, nie reklamą/śledzeniem),
  • pewność wsparcia, aktualizacji i reakcji na incydenty.

Granice „bezpiecznie wystarczającego” darmowego VPN

Darmowy jest akceptowalny, jeśli spełnia ściśle określone kryteria: przejrzysta polityka braku logów, czytelny model biznesowy (freemium bez trackerów), publiczne audyty kodu/infrastruktury, minimalne uprawnienia aplikacji, brak wstrzykiwania reklam, brak limitów, które skłonią Cię do dezaktywowania ochrony. Jeżeli którekolwiek z tych kryteriów nie jest spełnione – rozważ płatny plan.

Procedura wyboru: krok po kroku, co sprawdzić zanim zainstalujesz

Krok 1: identyfikacja dostawcy i jurysdykcji

Sprawdź nazwę spółki, kraj rejestracji, podmioty zależne i dokumenty prawne. Kluczowe jest połączenie jurysdykcji (prawo, któremu podlega firma) i lokalizacji fizycznych serwerów. Unikaj dostawców bez jasnych danych o właścicielu lub z wyłącznie skrótowymi „Privacy LLC” bez możliwości weryfikacji.

  • Szukaj informacji o przejęciach, fuzjach i grupie kapitałowej.
  • Sprawdź, czy firma publikuje raporty przejrzystości (zapytania organów, liczba spełnionych wniosków).

Krok 2: polityka logów i audyty

Porównuj konkret: co jest logowane (czas połączenia, adres IP, identyfikatory urządzeń, transfer, DNS)? „No-logs” bez doprecyzowania niewiele znaczy. Najwyższy poziom zaufania dają niezależne audyty (renomowane firmy, publikowane raporty) oraz potwierdzone w praktyce incydenty, w których dostawca nie miał danych do przekazania.

  • Audyty powinny obejmować serwery i aplikacje, nie tylko politykę.
  • Lepsze niż „obietnica marketingowa” są techniczne środki: serwery RAM-only, brak dysków trwałych, automatyczne usuwanie metadanych.

Krok 3: protokoły i szyfrowanie

Standard bezpieczeństwa: WireGuard lub OpenVPN z silnymi zestawami szyfrów. PPTP i L2TP/IPsec pomijaj. Zerknij, czy dostawca pozwala wymusić protokół i czy domyślne ustawienia są bezpieczne (np. brak nieszyfrowanego fallbacku).

  • WireGuard: prostszy kod, świetna wydajność, nowoczesna kryptografia.
  • OpenVPN: sprawdzony, szeroko wspierany, elastyczny. Oba są dobrym wyborem.

Krok 4: mechanizmy ochrony przed wyciekami

Realna prywatność zależy od detali: ochrona przed wyciekami DNS, blokada IPv6 lub jego bezpieczna obsługa, ochrona WebRTC w przeglądarce i działający kill switch. Upewnij się, że funkcje są dostępne na wszystkich używanych platformach (Windows/macOS/Linux/Android/iOS).

Krok 5: aplikacja i uprawnienia

Zweryfikuj, czy aplikacja prosi o niezbędne uprawnienia. Na Androidzie i iOS pełny VPN nie potrzebuje dostępu do kontaktów, SMS czy galerii. Aplikacja z nadmiarowymi uprawnieniami i z wbudowanymi trackerami analitycznymi to sygnał ostrzegawczy, szczególnie przy „darmowych” planach.

VPN płatny czy darmowy? Szczegółowe porównanie pod kątem bezpieczeństwa
Źródło: Pexels | Autor: Stefan Coders

Krok 6: infrastruktura i wsparcie

Sprawdź, czy dostawca prowadzi własne serwery (lub przynajmniej kontroluje konfigurację), jak wygląda aktualizowanie oprogramowania, czy są mechanizmy automatycznego odłączenia od niezaufanych serwerów. Zobacz, czy dział pomocy rozumie kwestie techniczne i jak szybko odpowiada w sytuacjach związanych z bezpieczeństwem.

Darmowy vs płatny: fakty o bezpieczeństwie i ryzykach

Modele biznesowe darmowych VPN

Darmowe usługi dzielą się na dwie kategorie:

  • Freemium: ograniczony transfer/serwery, ta sama baza technologiczna co w planie płatnym. Motywacja firmy to konwersja na płatne plany – zwykle najbezpieczniejsza opcja wśród darmowych.
  • „Całkowicie darmowe” utrzymywane z reklam lub danych: część takich aplikacji wstrzykuje reklamy, kolekcjonuje metadane lub używa trackerów. Często brak audytów i przejrzystych informacji o infrastrukturze. Ryzyko bezpieczeństwa i prywatności rośnie.

Ograniczenia a realne bezpieczeństwo

Limity przepustowości i transferu nie są same w sobie problemem. Problemem jest to, że użytkownik z frustracji zaczyna wyłączać ochronę (np. kill switch), przełącza się na „szybszy” ale słabszy protokół czy instaluje dodatkowe wtyczki, które powodują wycieki. Ograniczona liczba serwerów sprzyja przepełnieniu i spadkom jakości – a to często prowadzi do ryzykownych obejść.

Kiedy darmowy VPN może wystarczyć

Wystarczy, gdy: łączysz się sporadycznie z publicznym Wi‑Fi, nie używasz P2P, nie omijasz cenzury, nie przetwarzasz danych wrażliwych, a wybrany dostawca to znana marka z audytowanym freemium i jasną polityką „no-logs”. W każdej sytuacji wykraczającej poza to – wybierz plan płatny.

Jak nie dać się nabrać: aplikacje, klony i „VPN-y”, które nimi nie są

Różnica: pełny VPN vs proxy/przeglądarkowy „VPN”

Dodatki do przeglądarek i „VPN” wbudowany w przeglądarkę często działają jak proxy – tunelują ruch tylko w obrębie przeglądarki. Aplikacje systemowe (profil VPN na poziomie OS) szyfrują cały ruch. Dla bezpieczeństwa poza przeglądarką (aplikacje bankowe, komunikatory, klient P2P) potrzebny jest prawdziwy VPN na poziomie systemu.

Weryfikacja w sklepach z aplikacjami

Uważaj na klony w Google Play i App Store z niemal identycznymi nazwami i ikonami. Sprawdzaj:

  • link do oficjalnej strony dostawcy i zgodność wydawcy (nazwa firmy, domena),
  • datę publikacji i historię aktualizacji (aplikacje „świeże” bez historii to ryzyko),
  • zgłoszenia o nadmiarowych uprawnieniach i trackerach w recenzjach niezależnych serwisów.

Oznaki ryzyka i sygnały alarmowe

  • Brak polityki prywatności lub ogólny szablon bez konkretów.
  • Obietnice „100% anonimowości” i „militarne szyfrowanie” bez technicznych szczegółów.
  • Wymaganie dostępu do SMS, kontaktów, zdjęć – niepotrzebne dla VPN.
  • Wstrzykiwanie reklam na odwiedzanych stronach, przekierowania wyszukiwań.
  • Brak informacji o protokołach (PPTP jako domyślny = odrzucić).

Przed instalacją zrób krótki „mini‑audit”. Pobierz aplikację z oficjalnej strony lub zweryfikowanego konta wydawcy w sklepie. Na desktopie sprawdź sumy kontrolne lub podpisy instalatora, a po pierwszym uruchomieniu

Testy po instalacji: krótka procedura weryfikacyjna

Po pierwszym uruchomieniu wykonaj serię prostych testów. Zajmie to 10–15 minut i od razu pokaże, czy dany VPN – darmowy lub płatny – faktycznie zabezpiecza ruch.

Test 1: IP i DNS – czy wszystko idzie tunelem

  • Przed połączeniem zanotuj swój publiczny adres IP (np. whatismyipaddress.com) i wykonaj szybki test DNS (dnsleaktest.com – wersja „Extended”).
  • Po połączeniu sprawdź ponownie IP oraz DNS. Kraj/miasto ma odpowiadać wybranemu serwerowi, a lista DNS powinna wskazywać serwery dostawcy VPN lub neutralne resolvery, nigdy Twojego ISP.
  • Wejdź na test-ipv6.com. Jeżeli VPN nie wspiera IPv6, wynik powinien pokazywać jego blokadę (brak wycieków IPv6).

Jeśli po połączeniu widzisz DNS-y od ISP albo realny adres IPv6 – to dyskwalifikacja na potrzeby bezpieczeństwa.

Test 2: WebRTC w przeglądarce

  • Otwórz browserleaks.com/webrtc lub ipleak.net (sekcja WebRTC).
  • Oczekiwany wynik: widoczny jest adres IP serwera VPN, a nie Twój publiczny IP. Lokalne IP (np. 192.168.x.x) mogą się pojawić – to normalne.

Jeżeli strona pokazuje Twój prawdziwy publiczny IP – włącz ochronę WebRTC w aplikacji VPN lub rozszerzenie blokujące WebRTC, a gdy to niemożliwe, zmień dostawcę.

Test 3: Kill switch w realnym odłączeniu

  • Włącz kill switch w aplikacji.
  • Uruchom transmisję (np. odtwarzanie wideo lub ciągły ping do zewnętrznego hosta).
  • Wymuś zerwanie tunelu: przełącz VPN na inny serwer lub wyłącz kartę sieciową na kilka sekund i włącz ponownie.

Ruch powinien zatrzymać się do czasu przywrócenia tunelu. Jeśli aplikacja przepuszcza ruch „poza VPN”, kill switch nie działa prawidłowo.

Test 4: Protokół i zestawy szyfrów

  • Wymuś WireGuard lub OpenVPN w ustawieniach. Unikaj protokołów przestarzałych (PPTP, L2TP/IPsec bez dodatkowych zabezpieczeń).
  • W logu aplikacji (jeśli dostępny) sprawdź, czy pojawiają się nowoczesne szyfry (np. ChaCha20‑Poly1305 dla WireGuard, AES‑256‑GCM/TLS 1.2+ dla OpenVPN) i brak nieszyfrowanego „fallbacku”.

Jeśli aplikacja nie pozwala wybrać protokołu albo wymusza słabe ustawienia – ryzyko rośnie, szczególnie w darmowych planach.

VPN płatny czy darmowy? Szczegółowe porównanie pod kątem bezpieczeństwa
Źródło: Pexels | Autor: Dan Nelson

Test 5: Całosystemowy tunel vs tylko przeglądarka

  • Połącz VPN na poziomie systemu, a następnie uruchom inną aplikację sieciową (np. klient poczty). Sprawdź w panelu konta VPN lub na whatismyipaddress.com w wbudowanej przeglądarce aplikacji, czy ruch tej aplikacji również przechodzi przez tunel.
  • Jeśli ruch poza przeglądarką idzie „na zewnątrz”, masz do czynienia z proxy, nie pełnym VPN.

Test 6: Uprawnienia i trackery w aplikacji

  • Android: sprawdź raport w Exodus Privacy lub w ustawieniach systemu, jakie uprawnienia i SDK śledzące ma aplikacja. iOS: sekcja „Prywatność aplikacji” w App Store.
  • VPN nie potrzebuje dostępu do SMS, kontaktów, plików czy aparatu. Żądanie takich uprawnień to czerwone światło.

Jurysdykcja i prawo: co to znaczy z perspektywy użytkownika w Polsce/UE

Trzy warstwy mają znaczenie: siedziba firmy, miejsca przetwarzania danych oraz lokalizacje serwerów, do których się łączysz.

  • RODO/UE: dostawca obsługujący użytkowników z UE musi spełniać wymogi RODO, ale to nie zastępuje solidnej praktyki „no‑logs”. RODO reguluje przetwarzanie, nie gwarantuje braku zapisów połączeń.
  • Obowiązkowa retencja: dotyczy głównie operatorów łączności. VPN-y zwykle nie podlegają tym samym obowiązkom w UE, ale wyjątki i interpretacje bywają różne. Dlatego tak ważne są audyty i transparentność techniczna (serwery RAM‑only, brak trwałych logów).
  • Współpraca transgraniczna: wnioski MLAT mogą wymusić działania na firmie lub operatorze serwera w danym kraju. Jurysdykcje z rozbudowaną inwigilacją lub obowiązkowym loggingiem (przykład: wybrane rynki poza UE) zwiększają ryzyko – unikaj łączenia do takich lokalizacji, jeśli priorytetem jest prywatność.
  • Serwer vs siedziba: nawet jeśli firma ma siedzibę w „przyjaznym” kraju, serwer w państwie z restrykcyjnym prawem bywa objęty lokalnymi nakazami. Wybieraj lokalizacje „privacy‑friendly”, gdy to możliwe.

Konkretne wskaźniki na plus: publiczne raporty przejrzystości, „warrant canary”, jasne informacje o dostawcach hostingu i tym, jak firma reaguje na wnioski organów.

Procedura decyzji: kiedy darmowy, a kiedy płatny

  1. Zdefiniuj cel i ryzyka
    • Publiczne Wi‑Fi i ochrona przed podsłuchem/„rogue AP”: niski do średniego poziom ryzyka.
    • Streaming i stabilne omijanie blokad: średnie (anty‑VPN, ograniczenia serwerów).
    • P2P i udostępnianie plików: podwyższone (ekspozycja IP, monity prawne, wymagany szczelny kill switch).
    • Praca zdalna/VPN do firm: wysokie (konsekwencje zawodowe, zgodność z polityką IT).
    • Omijanie cenzury/ryzykowne jurysdykcje: bardzo wysokie (potrzeba zaciemniania/obfs, multi‑hop, lepszej odporności operacyjnej).
  2. Ustal minimalny zestaw funkcji
    • Bezwarunkowo: brak logów potwierdzony audytem, kill switch, testy wycieków (DNS/IPv6/WebRTC), protokoły WireGuard/OpenVPN.
    • Dla wyższego ryzyka: serwery RAM‑only, opcja „obfuscated/stealth”, własne DNS, zabezpieczenia przed split‑tunnelingiem „na dziko”.
  3. Zweryfikuj model biznesowy
    • Freemium od znanej marki, wspólna infrastruktura z planem płatnym – kandydat.
    • „100% free” z reklamami/SDK reklamowymi – omijaj w zastosowaniach bezpieczeństwa.
  4. Sprawdź jurysdykcję i audyty
    • Szukaj: niezależne audyty (kodu/aplikacji/infrastruktury), raporty przejrzystości, opis reakcji na wnioski organów.
    • Jeśli brak audytów i konkretów o logach – nie używaj do niczego ponad proste Wi‑Fi.
  5. Zrób testy po instalacji
    • IP/DNS/IPv6, WebRTC, kill switch, protokół/szyfry, zasięg tunelu, uprawnienia aplikacji.
    • Każda wpadka w testach = zmiana dostawcy lub planu na płatny.

Próg decyzji: Darmowy freemium wystarczy, gdy spełnia minimalny zestaw funkcji i przejdzie testy w scenariuszu publicznego Wi‑Fi/okazjonalnego przeglądania. Płatny jest konieczny, gdy w grę wchodzi P2P, stabilny streaming, praca zdalna, omijanie cenzury lub gdy darmowy nie przechodzi testów bez wycieków.

Polityka prywatności pod lupą: na co patrzeć w 3 minuty

Przeskanuj dokument szukając słów‑kluczy: „retain/retention”, „diagnostics/analytics”, „advertising/marketing”, „share/sell”, „third parties/partners”. Potem oceń konkrety:

  • Zielone sygnały
    • Wyraźne „no activity logs/no connection logs” z przykładami, czego nie zbierają (brak IP źródłowego, znaczników czasu, historii odwiedzanych adresów).
    • Diagnoza ograniczona do danych technicznych niepołączonych z kontem (agregowane metryki, brak identyfikatorów urządzenia).
    • Mechanizmy minimalizacji: serwery RAM‑only, szyfrowane metadane, krótkie okresy retencji (godziny/dni) opisane wprost.
    • Brak reklam sieciowych/SDK trackingowych w aplikacjach mobilnych.
  • Czerwone flagi
    • „Możemy udostępniać dane partnerom w celach marketingowych/ulepszania usług” – zwykle obejmuje trackery.
    • „Dane mogą być przechowywane przez czas nieokreślony” – brak limitu retencji.
    • „Gromadzimy adresy IP użytkowników dla celów bezpieczeństwa” – bez ograniczeń i anonimizacji.
    • Ogólniki bez listy konkretnych kategorii danych i podstaw prawnych (RODO).

Jeśli dokument jest niejasny lub sprzeczny na różnych podstronach (witryna vs sklep z aplikacjami), potraktuj to jako ryzyko i wybierz innego dostawcę.

Limity darmowych planów a bezpieczeństwo: co jest OK, a co dyskwalifikuje

  • Akceptowalne
    • Limit transferu/prędkości, ale bez obniżania standardów szyfrowania i bez wyłączania kill switcha.
    • Ograniczona lista serwerów, jednak z pełnym wsparciem DNS/IPv6/WebRTC i stałymi aktualizacjami klienta.
    • Kolejki/obciążenia w godzinach szczytu – do zaakceptowania przy lekkim użyciu Wi‑Fi.
  • Dyskwalifikujące
    • Brak kill switcha lub nieszczelny tunel przy zmianie sieci.
    • Brak wsparcia dla WireGuard/OpenVPN i wymuszanie przestarzałych protokołów.
    • Wstrzykiwanie reklam, SDK reklamowe, przekierowywanie ruchu HTTP.
    • Zakaz P2P połączony z brakiem blokady wycieków – zbyt ryzykowne nawet „przez przypadek”.

Prywatność płatności: sposoby i konsekwencje

Płatność ułatwia identyfikację konta przez procesora płatności, ale nie musi oznaczać, że dostawca VPN pozna Twoją tożsamość – zależy od implementacji.

  • Metody i kompromisy
    • Karta/Apple Pay/Google Pay: najwygodniejsze, najwyższa łączność danych osobowych z subskrypcją.
    • PayPal: podobnie jak karta, czasem z maskowaniem danych kupującego przed sprzedawcą – sprawdź szczegóły.
    • Kryptowaluty: większa rozdzielność od danych osobowych, ale ślad on‑chain bywa powiązywalny; zależy od opłat i dostępności u dostawcy.
    • Karty podarunkowe/pośrednicy: dobra separacja, ograniczona dostępność.
  • Praktyczna ścieżka „mniej śladów”
    • Załóż alias e‑mail (lub skrzynkę jednorazową z 2FA) tylko do subskrypcji.
    • Wyłącz automatyczne odnawianie, jeśli używasz metody, której nie chcesz „przyklejać” do konta.
    • Nie podawaj danych rozliczeniowych poza koniecznym minimum (VAT/invoice tylko, jeśli rzeczywiście potrzebujesz).

Płatny nie oznacza anonimowy: anonimowość to operacyjna dyscyplina (brak wycieków IP/DNS, brak logów, rozsądne płatności), a nie sam fakt opłaty.

Szybkie scenariusze: decyzja w 30 sekund

  • Publiczne Wi‑Fi w podróży: freemium z audytem, WireGuard, pełna ochrona DNS/IPv6, działający kill switch. Zrób test IP/DNS i krótką przerwę łącza – jeśli przechodzi, korzystaj.
  • Streaming serwisów VOD: płatny plan z serwerami „streaming‑optimised” i stabilnym odblokowaniem. Darmowe plany częściej są blokowane i mają zbyt mało lokalizacji.
  • Kontrola po instalacji: 10‑minutowa lista testów

    1. Start „na czysto”
      • Odłącz VPN. Zanotuj swoje IP publiczne (np. ipinfo.io), wykonaj szybki test DNS (dnsleaktest.com – Standard).
      • Wyczyść cache DNS przeglądarki/aplikacji, zamknij zbędne programy korzystające z sieci.
    2. Połącz i porównaj IP
      • Włącz VPN (WireGuard lub OpenVPN). Sprawdź IP na 2–3 serwisach: ipinfo.io, ipleak.net, ifconfig.me.
      • Oczekiwany wynik: wszędzie to samo IP należące do VPN; kraj/lokalizacja zgodna z wybranym serwerem.
    3. DNS – brak wycieków
      • dnsleaktest.com (Extended) lub ipleak.net: sprawdź listę serwerów DNS.
      • Oczekiwany wynik: tylko DNS-y operatora VPN lub własne serwery dostawcy. Brak DNS ISP.
    4. IPv6 – obsługa lub bezpieczna blokada
      • wejdź na test-ipv6.com. Jeśli ISP oferuje IPv6, VPN powinien je tunelować lub bezpiecznie blokować.
      • Oczekiwany wynik: brak ujawnienia Twojego natywnego IPv6. Jeśli VPN nie wspiera IPv6, nie może ono „wyciekać” poza tunel.
    5. WebRTC – adresy w przeglądarce
      • browserleaks.com/webrtc – sprawdź pola „Public IP Address” i „Local IP Address”.
      • Oczekiwany wynik: publiczny adres = IP VPN. Lokalne IP (np. 192.168.x.x) może się pojawić – nie jest to wyciek, krytyczny jest brak IP ISP w polu publicznym.
    6. Kill switch – przerwanie łącza bez wycieku
      • Włącz pobieranie pliku testowego lub odpal ciągły ping (np. ping -t 8.8.8.8 / ping 8.8.8.8 w macOS/Linux).
      • Wyłącz na chwilę Wi‑Fi, przełącz sieć lub włącz tryb samolotowy i wróć. W tym czasie ruch bez tunelu nie powinien przejść.
      • Oczekiwany wynik: brak łączności poza VPN; po powrocie – automatyczne, szybkie odtworzenie tunelu.
      • Android 8+: rozważ „Zawsze włączone VPN” i „Blokuj połączenia bez VPN” dla maksymalnej szczelności.
    7. Protokół i renegocjacje
      • Przełącz między WireGuard i OpenVPN (jeśli dostępne). Oceń stabilność i czas ponownego łączenia.
      • Oczekiwany wynik: brak krótkich „okienek” bez ochrony przy zmianie protokołu/serwera.
    8. Zasięg tunelu i split tunneling
      • Wyłącz split tunneling i uruchom aplikacje spoza przeglądarki (np. klient poczty, komunikator). Sprawdź ich IP na ipleak.net (wbudowana przeglądarka) lub przez wbudowane testy sieci.
      • Jeśli używasz split tunnelingu: potwierdź, że aplikacje „wrażliwe” są kierowane przez VPN, a wykluczenia nie odprowadzają ruchu DNS poza tunel.
    9. Uprawnienia aplikacji i trackery
      • Android: przejrzyj uprawnienia – brak dostępu do kontaktów, SMS, połączeń, lokalizacji w tle (chyba że jawnie potrzebne). Przeskanuj apkę w Exodus Privacy pod kątem trackerów.
      • iOS: w App Store sprawdź sekcję „Prywatność w aplikacji”. Unikaj aplikacji śledzących Cię w celach reklamowych.
    10. Diagnostyka i logowanie
      • W ustawieniach klienta wyłącz zbędne „diagnostics/analytics” (jeśli rozłączne od działania usługi).
      • Sprawdź, czy klient oferuje własne DNS i blokadę wycieków – włącz je.

    Kryterium zaliczenia: 0 wycieków IP/DNS/IPv6, działający kill switch, stabilne przełączanie. Jeden poważny błąd = zmiana dostawcy lub płatny plan z lepszym klientem.

    Jeśli którykolwiek test nie przejdzie, zacznij od prostych korekt: zmień serwer i protokół (WireGuard ↔ OpenVPN TCP/443), zaktualizuj klienta i wyczyść bufory DNS w systemie/przeglądarce. Sprawdź, czy nie masz włączonego własnego DNS (np. Android „Prywatny DNS/DoT”, Windows w ustawieniach karty) – testy mogą wtedy pokazywać serwer inny niż tego samego dostawcy VPN. Wyłącz na chwilę split tunneling oraz oprogramowanie inspekcyjne (antywirus z „web shieldem”, filtry w przeglądarce), które bywa, że wstawia własny resolver. Na iOS/macOS upewnij się, że iCloud Private Relay jest wyłączony podczas testów – potrafi mieszać wyniki IP/DNS.

Poprzedni artykułPraktyczny przewodnik po VLAN: izolacja urządzeń IoT i sieci gościnnych w domu
Konrad Wójcik
Specjalista zdrowia publicznego i edukator zdrowotny, który od ponad dekady współtworzy lokalne programy profilaktyczne dla dorosłych i seniorów. Zajmuje się analizą badań naukowych dotyczących aktywności fizycznej, chorób cywilizacyjnych i jakości życia. Przygotowując teksty, korzysta z raportów instytucji zdrowotnych, rekomendacji ekspertów oraz wyników własnych projektów terenowych. Na blogu pokazuje, jak niewielkie, ale systematyczne zmiany w stylu życia mogą realnie zmniejszyć ryzyko chorób i poprawić samodzielność w starszym wieku.